wszystko jest poezja, opowieść rzeka
Dom i Rodzina Kultura

Wszystko jest poezja. Opowieść rzeka Edwarda Stachury

Gdy się pyta poetów, dlaczego piszą wiersze (tych oczywiście, co nie piszą w żałosnym celu zdobycia sławy i pieniądza), to nie umieją odpowiedzieć na to pytanie, i niepotrzebnie jednak usiłują odpowiadać niektórzy, torturując i gwałcąc coś, co w każdym razie nie winno być torturowane i gwałcone, bo właściwszą odpowiedzią wydaje się tu brak odpowiedzi, miast odpowiedzi długiej i zawiłej, i manowcowej (ale nie z tych cudownych manowców). Może i jest możliwe dojście do przyczyny, do praprzyczyny, do źródła, ale wtedy, wchodząc nogami w źródło czy maczając w nim palce, czy usta, czy choćby samo spojrzenie – zmąciłoby się wody, pokalało się je i być może – zabiło.

Heinsberg w „Fizyce i filozofii” mówi coś takiego: „Ponieważ pełną wiedzę o cząsteczkowej budowie komórki jesteśmy w stanie osiągnąć tylko dzięki pewnym zabiegom, które komórkę tę zabijają, przeto z punktu widzenia logiki jest możliwe, że cechę życia stanowi to, iż wykluczas ono możliwość absolutnie dokładnego określenia struktury fizykochemicznej będącej jego podłożem”[1]

Proza eseistyczna

Edward Stachura uprawiał nieustanne życiopisanie, zapoczątkowane przez Henryka Berezę. W utworze Wszystko jest poezja. Opowieść rzeka możemy doskonale przyjrzeć się pewnej programowości, do której dążył pisarz. Jak potwierdza: treść jest ludzka, nadludzka, ale forma jest boska – widzimy tu doskonale zależność nie tylko w tym jednym utworze, ale również w: Się, Fabula rasa oraz Cała jaskrawość, napisanych w sposób nie podlegający wątpliwości co do zamiarów autora w treści.

Warto zbliżyć się do Steda i przez moment pochylić się nad jego poszukiwaniami. Stachura zmagał się z ciągłą próbą zrozumienia świata oraz samej literatury, której granice starał się odszukać poprzez ciągłe jej testowanie na polu językowym oraz gatunkowym. Według badacza Dawida Pachockiego Edward Stachura próbował przekroczyć granice literatury i ogarnąć ją całościowo. Dzięki swoim dziełom usiłuje głosić określoną i rzeczywistą filozofię zunifikowania w jednej formule całości znaczenia wszechświata oraz znaleźć miejsce dla istoty ludzkiej w tym świecie, dążąc do wytyczenia zasad moralnych, nieustannie podejmując się opisu tej doli[2].

We Wszystko jest poezja. Opowieść rzeka Stachura podejmuje się stworzenia pozaliterackiej koncepcji literatury, która skrywa się bezpośrednio w świecie. I miał rację, ponieważ dzięki temu dziełu pozostali pisarze odkryli inne niż dotychczas sposoby traktowania twórczości[3].

 

 

 

[1]E. Stachura, Wszystko jest poezja. Opowieść rzeka, PIW 1975.

[2]M. Szybist., Uśmiechnięty Dostojewski, „Życie literackie” 1970, nr 6, s. 6.

[3]D. Pachocki, Stachura totalny, Lublin 2007.

One thought on “Wszystko jest poezja. Opowieść rzeka Edwarda Stachury”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.