kropka-nad-ypsylonem
Literatura

Kropka nad ypsylonem

Czy taką formę poezji da się odpowiednio zinterpretować? A może Edwarda Stachury nie da wolno w ogóle interpretować? Jednak jego życiorys wskazuje na to, że ujmą dla poety byłoby nie pochylenie się nad formą, nad którą pracował przez całe swoje, krótkie, tragiczne, ale jednocześnie uroczyste, solenne, niewymowne, koronne życie[1], przepełnione nie tylko bólem, ale również poczuciem uwznioślenia.

Ypsylon

Zacznijmy od odpowiedzenia sobie na pytanie, czym jest właściwie ypsylon? Otóż, ypsylon jest nazwą przedostatniej litery alfabetu łacińskiego i greckiego. Oczywiście w utworze Kropka nad ypsylonem ma charakter symboliczny, do sedna którego zmierzamy.

Kropka

Kropka nad ypsylonem jest poematem wydanym w 1975 roku. Utwór udowadnia nam po raz kolejny, że Edward Stachura jest twórcą euforycznym, piszącym pod wpływem emocji, świetnym obserwatorem, który widzi urodę rzeczy zwykłych, żeby nie powiedzieć: nieistotnych. Śmiało możemy nazwać go piewcą wielkiej radości. Stachura zarzuca swoim czytelnikom, że nie są wyczuleni na dobre utwory oraz nie są uważni na to, co dzieje się dookoła. Nie potrafimy – tak jak on – oddać się czystemu zachwytowi.

W poemacie pierwsze, co czytelnikowi rzuca się w oczy to przesada wypływająca z każdego wersu. Przesada jest uczuciem skrajnym, a Stachura pragnie wstrząsnąć odbiorcą. To ona jest jego siłą napędową do pisania, ułatwia trudną rzeczywistość i sprawia, że świat jest taki, jakiego pragnie.

Dochodzimy więc do wniosku, że Kropka nad ypsylonem uwydatnia problem ludzkiej obojętności. Ludzkość ma stępioną zdolność percepcyjną i jeśli jakaś jednostka próbuje stać się indywidualna, usiłuje to w niej stłumić pod groźbą nieustającego nieporozumienia. W utworze zauważamy dychotomię jednostka – społeczeństwo, wyjątek – schemat[2]. Pisarz prosi wyjątek o odparcie tłumnych armii reguł[3], ponieważ stawia czoło masom w sposób przekorny i przesadny przedstawiając inność jako największą wartość ludzkiej egzystencji.

Nad

Stachura jest outsiderem, który ma zdolność świata myślenia straszliwą[4].To doskonały obserwator, ze względu na olbrzymią wrażliwość przeżywa więcej i cierpi, zdając sobie sprawę z ulotności świata oraz tego, jak mało ma czasu na odkrycie siebie, własnego sensu oraz tajemnic kosmosu. On także, lepiej niż inni widzi zło.

Outsider jest nie tyle jednostką samotną, o ile odosobnioną. Nie zrozumie outsidera przeciętny konsument chleba i wina, przez co ten skazany jest na siebie samego – z całą świadomością oraz alienacją.

[1] Listy Edwarda Stachury do Wincentego Różańskiego

[2]R. Surma, Edwarda Stachury Filozofia, Tychy 2009.

[3]E.Stachura, Kropka nad ypsylonem, 1975.

[4]E. Stachura, Opowiadania, [w:] Dzieła wszystkie, Czytelnik, Warszawa 1984, tom II, s. 393.

One thought on “Kropka nad ypsylonem”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.