stare pismo
Kultura Rozwój

Czy literaturę powinniśmy kategoryzować na gorszą i lepszą?

Co jest wartościowe Pamiętam, jak na spotkaniu sekcji literaturoznawców profesor zadał nam pytanie, które później zapamiętałam na długo, mające wznieść odrobiny ikry do naszej nudnej dyskusji, czy literatura niskich lotów: harlequiny, powieści obyczajowych, poradników radzących, jak żyć i zdobyć szczęście, instapoezji są potrzebne? A może powinniśmy czytać wyłącznie literaturę, która wnosi coś do naszego życia?